|
|
|
|
 |
Przed rajdem
Gulf Poland Rally Team wyrusza w nadchodzący weekend na trasy kolejnej rundy RMSP - Karpackie 18. Rajdu Rzeszowskiego. Podkarpacka impreza zapowiada się niezwykle emocjonująco dla kibiców - na starcie stawi się ponad 150 załóg. To efekt rozgrywania w Rzeszowie także kolejnej rundy Rajdowego Pucharu Polski oraz rundy Rajdowych Mistrzostw Słowacji.
Reprezentanci zespołu nie mogą się doczekać występu na tej imprezie. To nie tylko zasługa świetnej obsady, ale także pięknych i wymagających tras. Organizator rajdu przygotował dla kibiców wiele atrakcji, m.in pokazowe odcinki specjalne na terenie browaru Van Pur i w centrum Rzeszowa, telebim na rzeszowskim rynku za pomocą którego będzie można śledzić zmagania na superoesie, zaś gościem specjalnym imprezy będzie Krzysztof Hołowczyc. Można więc liczyć na to, że błękitno-pomarańczowe barwy zespołu obejrzy wielu fanów.
Gulf Poland Rally Team po raz kolejny będzie walczył w klasie Open. Tym razem na starcie stawi się jednak tylko jedna załoga - Tomasz Trembicki i Grzegorz Gołda. Marcin Abramowski i Jakub Gerber zmuszeni zostali do rezygnacji z tego występu - u Marcina odnowiła się stara kontuzja nadgarstka. Pomimo tego nastroje w ekipie dopisują.
|
| Co mówią zawodnicy ? |
Tomasz Trembicki: - Myślę że naprawdę będzie ciekawie. Tereny są dla mnie zupełnie nowe. Byłem w tych okolicach tylko przejazdem i sądziłem, że te odcinki są płaskie - a tymczasem mamy góry. Na żadnym rajdzie nie widziałem jeszcze tak wąskiego asfaltu. Dzięki pomocy naszych sponsorów - firm Gulf Polska, Harispal – techniki spawania, Olpol Wawrzyn, DziałkiwPolsce.pl, Kross i Ambi Pur - auto zostało naprawione po wypadku na Karkonoskim. Mam nadzieję, że pojedziemy bez przygód, chcemy zameldować się na mecie i wygrać klasę Open.
Grzegorz Gołda: - Rajd jest jak zwykle fantastyczny. Muszę przyznać, że od pierwszego występu w Rzeszowie jestem zauroczony tą imprezą. Wróciłem po małej przerwie do rajdówki z czego się bardzo cieszę. Plany na rajd - ruszamy w dobrych nastrojach i jedziemy do mety. |
- Marcin Abramowski z przykrością musiał zrezygnować ze startu w Rajdzie Rzeszowskim. "Abramowi" podczas jazdy na motocyklu crossowym odnowiła się stara kontuzja nadgarstka i kierowca jeszcze przez dwa tygodnie nie będzie mógł wsiąść do rajdówki - Jeden ze skoków na motocyklu był zbyt daleki, moja ręka tego nie wytrzymała i powróciła stara kontuzja z czasów motocrossu. To przykre, że nie mogę zjawić się na Podkarpaciu. Mam jednak nadzieję, że powrócę już na Rajd Orlen, rozgrywany na mojej ulubionej nawierzchni i sprawię frajdę kibicom oraz sobie. - relacjonuje Marcin.
- Lancer Tomasza Trembickiego został odbudowany po wypadku na Rajdzie Karkonoskim, jak się okazało, uszkodzenia były mniej poważne niż początkowo diagnozowano. Kierowca przejechał około 50 km testowych przed Rajdem Rzeszowskim.
- Wkrótce do naszego zespołu przyjeżdża ekipa Aston Martin Racing razem z członkami stajni Prodrive. Szersze informacje o tym wydarzeniu już w najbliższym czasie. |
|
|